Wykorzystana włóczka to 3-nitkowy kokonek 50% bawełna/50% akryl numer 591 zakupiony na kokonki.pl. Jesienne kolory urzekły mnie od pierwszego wejrzenia, mimo iż to zupełnie nie moja gama kolorystyczna. Dlatego też czekał dosyć długo na swoją kolej. Nie wiedziałam co z niego zrobię, pewna byłam tylko tego, że "w liście". Chusta nie pasowałaby mi do niczego, zresztą tu gdzie mieszkam chusty to raczej niekoniecznie przez 90% roku. Moje myśli krążyły wokół kiecki jednak. Przeszukałam internet szukając wzorów robionych na okrągło, od góry i dosyć ażurowych, takich by ładnie wzór układał się na figurze i był wyraźnie widoczny na podszewce.
Kokonek, który miałam miał 1100 metrów. Orzech/cegła/rdza/koniak/pomarańcz/żółty. Do niego miałam dodatkowo 250 metrów orzecha, kupionego w wyniku własnego, wcześniejszego gapiostwa (zamiast zamówić motek jednego koloru opłaciłam motek wielokolorowy, na co zwróciły mi uwagę kokonki.pl i zamieniły moje zamówienie, dodając mi po małym motku ostatniego koloru do wszystkich zamawianych w tej partii kokonków).
![]() |
Największą trudnością w pracach z kokonków przy sukienkach czy bluzkach sprawia uzyskanie satysfakcjonującego efektu ombre, czyli odpowiednich przejść kolorów. W przypadku chusty jest to stosunkowo łatwe. Po prostu robimy a efekt omrbe uzyskuje się sam. Gdy robimy sukienkę, to już trochę trudniejsze, gdyż musimy podzielić część włóczki w danym kolorze na przód, tył i rękawy. Dlatego technika robienia na okrągło i od góry jest najlepsza. I dlatego poszukiwałam właśnie takich wzorów.
Wzór w liście jest wzorem popularnym istniejącym w wielu odmianach. Wybór padł na wzór z chińskiego źródła z małymi modyfikacjami. Po pierwsze jest tu pokazany schemat wykroju i określone proporcje ilości motywów potrzebnych na przód, tył i rękawy. Na schemacie pokazanych jest 14 motywów, od których zaczynamy. Po cztery na przód i tył, a po trzy na rękawy. Mój rozmiar to powiedzmy L z tym, że w cyckach więcej niż biodrach, wyszło mi że powinno być dobrze. Kokonka 3 nitkowego robię zwykle szydełkiem 3 jeśli chcę mieć ładne ażury i taki został tu zastosowany.
Jeden motyw zaczyna się od 11 oczek łańcuszka, więc zaczęłam od 154 oczek łańcuszka. Co 11 oczek miałam marker aby się nie zagubić przy początkowym przerabianiu motywów dekoltu. Dekolt robiony jest zgodnie z poniższym schematem z jednym małym wyjątkiem. Gdy zaczęłam robić liście, przy słupkach wzór wydał mi się za gęsty i w związku z tym dla mnie za mały. Dlatego zamieniłam słupki na słupki podwójne, nie zmieniając ilości oczek łańcuszka pomiędzy. Takie proporcje bardziej mi się podobały i w efekcie końcowym bardzo dobrze się układały. Powyższe jest istotne dla kokonka 3 nitki bawełna/akryl . W przypadku innych włóczek lub innego szydełka można zostać przy słupkach. To również zależy jak ścisło się robi. Ja robię raczej luźno.
Po zrobieniu pierwszej części czyli karczku na okrągło , należy zostawić miejsce na rękawy (po 3 motywy ) dodając po 31 oczka pod każdą pachą, co jest równe jednemu pełnemu motywowi. Na schemacie jest pokazane jak to połączyć.
Teraz mamy na 10 pionowych motywów liści i powtarzamy dwa rzędy, aż do otrzymania pożądanej długości i robimy ozdobne wykończenie na dole.
![]() |
| Sukienka jeszcze bez rękawków |
![]() |
| Zakończenie |
Zaczęłam karczek od dodatkowego koloru orzecha i zrobiłam z tego motka cały karczek. Od momentu wyrabiania pachy i zmieniłam na kokonek ombre. Jednak odwinęłam z niego na mały moteczek pierwszy kolor orzecha. W ten sposób miałam dwa małe moteczki czystego orzecha na wykończenie rękawków. Na tak krótkie rękawki akutrat wystarczyło i jeszcze trochę zostało. Kontynuowałam szydełkownie zaczynając od pierwszego przejscia kolorów (2 x orzech, 1 x cegła). Każde z przejść kolorystycznych dało mi około 4 rzędów. Gdy doszłam do czystego pomarańczowego koloru (przedostatniego) uznałam, iż zbliżam się do pożądanej długości i zaczęłam skracać kolory . Zrobiłam 1 rząd nitką(2 x pomarańcz 1 x żółty) a potem zaczęłam 3 rzędowe zakończenie. Pierwsze dwa rzędy to nitka (1 x pomarańcz 2 x żółty), ostatnie pufy to czysty żółty kolor.
Nie chciałam sukienki na ramiączkach, więc każdy z rękawków ma powtarzane rzędy jak sukienka (6 rzędów) i 3 rzędy zakończenia. Rękawki wyszły nie za długie , ot tyle by przykryć ramiona, a oto mi chodziło.
Nie zrobiłam na razie specjalnej podszewki pod tą sukienkę. Mam taką bawełnianą czarną prostą sukienkę bez rękawów, trochę zbyt obcisłą i krótką co by ja nosić publicznie, ale za to świetnie się nadaje jako odzienie spodnie czyli halka. Sukienka jest bardzo wygodna i nieźle się układa. A efekt oceńcie sami.
Jeśli opis ci się spodobał polub moją stronę na facebooku i na instagramie.
Dziekuję!
Jeśli opis ci się spodobał polub moją stronę na facebooku i na instagramie.
Dziekuję!






Comments
Post a Comment